Najlepsze składniki kremów dla cery dojrzałej

Ostatnio zaczęłam zastanawiać się, co powinno być w naszych kremach oprócz tych wszystkich składników nadających lepkość, wzmacniających wchłanialność i spajających substancję. Przy okazji dowiedziałam się, ze moja skóra wkracza w zacny wiek dojrzały (według niektórych ekspertów wcześniej się starzejemy, bo dopada nas stres oksydacyjny) z tego względu już po 35 roku życia skóra wymaga składników „dojrzałych” – czyli takich, które faktycznie mogą ją wesprzeć. Kochane, zaczyna się poważna pielęgnacja. Jeśli czytają mnie kobiety po 35 roku życia, z pewnością zainteresują się tematem. Poniżej opisuję najlepsze składniki kremów do skóry dojrzałej. Zapraszam!

Najlepsze składniki kremów do dojrzałej skóry

Retinol

To już naukowo potwierdzone, ze retinol ma zdolność pobudzania skóry do budowy warstw naskórka. Dzięki temu skóra nie osłabia się i nie poddaje tak łatwo powstawaniu zmarszczek. Retinol wzmaga produkcje elastyny, ponieważ wzmaga biosyntezę kolagenu. Oznacz to tyle, ze dzięki niemu skóra zyskuje jędrność i elastyczność, nie traci sprężystości a przy tym ma odpowiedni poziom nawilżenia (retinol stpoi na straży prawidłowego funkcjonowania gruczołów łojowych). Co więcej – jest on doskonałym przeciwutleniaczem – zwalcza wolne rodniki i blokuje ich niszczycielską miskę w skórze

Kwas hialuronowy

To taka „ciemna materia” pod naszą skórą – jest doskonałym wypełniaczem, który odpowiada za jędrność skóry i wzmacnia cement międzykomórkowy, a co więcej – ma on niezwykłe, higroskopijne zdolności: wiąże cenną dla naszej skóry wodę (JEDNA CZĄSTECZKA kwasu hialuronowego potrafi przyciągnąć do siebie AZ 250 CZĄSTEK WODY). Z tego względu kwas hialuronowy jest najcenniejszym ze składników, niezbędnym skórze dojrzałej do prawidłowego funkcjonowania. Ten w kremach niestety nie dostaje się do głębszych warstw skóry, ale świetnie spisuje się w naskórku – sprawnie magazynuje w nim wodę i bardzo dobrze go nawilża z dzięki temu spłyca drobne zmarszczki.

Komórki macierzyste

Bardzo ważne komórki. Są jak perpetum mobile : stale się dzielą i w dodatku są w stanie przekształcić się w każdy rodzaj komórek. Możliwości ich podziału są nieograniczone. Gdy się podzielą – dają początek nowym, które wchodzą na miejsce starych komórek. W ten sposób organizm jest zdolny do regeneracji. Z wiekiem – mimo iż wciąż pracują – to tempo ich podziału maleje. Kosmetolodzy bardzo je sobie cenią, ponieważ to dzięki nim jesteśmy w stanie odbudować ubytki w tkance podskórnej tak, by nie wiotczała i nie zapadała się tworząc bruzdy i zmarszczki. Rynek kosmetyczny oferuje już preparaty, które chronią nasze komórki macierzyste, a także takie, które obfitują w komórki pozyskiwane z wielu roślin (najczęściej są to komórki macierzyste pozyskiwane z jabłek).

Witamina C

Dopiero niedawna naukowcy stworzyli formę witaminy C, którą udało się ustabilizować (wcześniej witamina ulegała rozpadowi pod wpływem powietrza, światła i temperatury). To wymagająca witamina – sama nie odbędzie podroży do wnętrza naszej skóry – dlatego istotną kwestią było wypracowanie nośników witaminy C (nanosomów i liposomów), które ułatwiają jej transport pod skórę. To tam powinna działać witamina C – jej rewirem są wyłącznie żywe komórki, czyli wszystkie położone za rogową warstwą naskórka. Witamina C wraz z dobrym „transporterem” jest w stanie dotrzeć jeszcze głębiej – czyli tam, gdzie znajdują się tak istotne dla nas warstwy kolagenu i elastyny. Warto sprawdzić, czy w danym kremie znajduje się ona w odpowiednim stężeniu (powinna ona mieć przynajmniej 5%)

Koenzym Q10

Koenzym Q10 jest równie pożądanym co kwas hialuronowy produktem. Jest on obecny w każdej komórce i odpowiada za jej metabolizm. To właśnie ten koenzym „zmusza” je do pracy i wspomaga regenerację. Jest to jeden z najpotężniejszych antyutleniaczy, a ponadto – w połączeniu z witaminą E jest w stanie odtruć komórki i blokuje powstawanie wolnych rodników. W pewnym wieku jego produkcja gwałtownie spada, dlatego tak istotne jest, aby dostarczać go skórze wraz z kremami.

Telomery

Są to swego rodzaju czapeczki ochronne na chromosomy. Mi przychodzi do głowy, że telomery dla chromosomów są po prostu tym, czym etui dla telefonu. Nie tylko chronią je przed uszkodzeniem, ale dodatkowo zapobiegają zniszczeniom i skracaniu się chromosomów. Czy wiecie, że odkrycie tego, jak działają małe telomery zaowocowało nagrodą nobla (przyznany w 2009 roku z zakresu fizjologii i medycyny). Rozpracowanie telomerów pozwoliło naukowcom nie tylko poznać, ale również opóźnić proces starzenia się organizmu.

Białka akwaporyny

Są jak sieć wodna pod powierzchnią skóry. To właśnie białka akwaporyny ułatwiają przepływ wod między komórkami a jeśli trzeba – tworzą siec kanalików aby doprowadzić ją do każdego miejsca w ciele. Im więcej białek akwaporyny, tym lepiej i mocniej nawilżona jest skóra – atak jest z kolei mniej podatna na zmarszczki i szybciej się odnawia.

Peptydy

Dokładniej: heksapeptyd, tetrapeptyd, arginina – maleńkie i zwinne syntetyczne substancje, chętnie włączane do kremów. Są one tak małe, że z łatwością przenikają do głębszych warstw naskórka. Są jak małe transporterki, które przekazują komórkom informacje o tym, że potrzeba więcej kolagenu, więcej elastyny, jeszcze więcej kwasu hialuronowego. Małe peptydy działają też często niczym botoks – zapobiegają nadmiernej kurczliwości mięśni i powstawaniu zmarszczek.

0 Komentarzy

Zostaw komentarz