Drawn.In Decked.Out od Smahbox, czyli moja nowa paletka do makijażu

Cześć!

Zestawy kosmetyków to coś co uwielbiam. Jednym z moich najnowszych jest Drawn.In. Decked.Out. marki Smashbox. Dzięki temu jednemu produktowi robię cały makijaż, i to w kilka minut. Jak to możliwe? Przeczytaj mój wpis, a wszystkiego się dowiesz.

Drawn.In. Decked.Out. – paleta inna niż wszystkie?

Marka Smashbox co jakiś zaskakuje swoje klientki ciekawymi produktami, oryginalnymi odcieniami lub graficznymi projektami opakowań. Tak samo było w przypadku palety Drawn.In. Decked.Out. Kosmetyk ozdobiony jest rysunkami Any Strumpf, artystki pochodzenia brazylijskiego. W palecie znajduje się lusterko, 15 cieni do powiek z matowym i połyskującym wykończeniem, dwa róże do policzków i trzy produkty do konturowania twarzy (bronzer, rozświetlacz i kosmetyk z matowym wykończeniem). Szkoda, że marka Smashbox nie dołączyła do zestawu żadnego aplikatora.

Paleta Drawn.In. Decked.Out. – makijaż

Paletka od Smashbox polecana jest raczej dla dziewczyn z jasną i średnią karnacją. W Drawn.In. Decked.Out. są kosmetyki w odcieniach różowych, beżowych, złotych, fioletowych, szarych i zielonych. Produkty są dobrze napigmentowane, dają dobre krycie i naturalny efekt. Nie ciemnieją na twarzy, nie osypują się i nie zbierają w zmarszczkach. Nakładając kilka warstw danego produktu, można uzyskać krycie o różnym stopniu.

Jak używam Drawn.In. Decked.Out. od Smashbox?

Paletki używam każdego dnia, a makijaż, który robię dzięki niej, nadaje się na wszystkie okazje. Zaczynam od nałożenia bazy i podkładu. Tych produktów niestety nie ma w Drawn.In. Decked.Out.; korzystam więc z moich ulubionych kosmetyków marki Smashbox, z serii Photo Finish. Następnie konturuję twarz; zazwyczaj używam bronzera i rozświetlacza. Potem dodaję odrobinę różu i robię makijaż oczu. To, jakich odcieni użyję, zależy od tego, czy idę do pracy czy spotykam się z przyjaciółmi. Przeważnie robię jaśniejszą lub ciemniejszą wersję smoky eyes. Taki makijaż polega na tym, żeby wewnętrzne kąciki oczu rozświetlić, a zewnętrzne – przyciemnić. Makijaż oczu uzupełniam czarnym eyelinerem i wodoodpornym tuszem do rzęs.

0 Komentarzy

Zostaw komentarz